RZUTZA3.PL EUROPEJSKIE ROZGRYWKIPOGROM-W-TAMPERE-LAUREIGO-MARKKANENA-NIE-DA-SIE-ZATRZYMAC
Pogrom w Tampere! Laureigo Markkanena nie da się zatrzymać
29/08/2025 23:59
Finlandia pewnie rozbiła Wielką Brytanię przed własną publicznością 109:79. Markkanen jako pierwszy zawodnik na tegorocznym EuroBaskecie przekroczył 40 punktów w jednym meczu.
Sposobu na zatrzymanie lidera Finów nie znaleźli Szwedzi w pierwszym meczu, choć 28 punktów ze środy prawie blednie przy jego dzisiejszym popisie. Jeśli ktoś się łudził, że Brytyjczycy poradzą sobie ze skrzydłowym Utah, najpewniej stracił tę wiarę już po pierwszej kwarcie. Łącząc potencjał Markkanena z pomocą kolegów z drużyny, których gra nie czyniła Lauriego samotną wyspą, dotkliwa porażka Brytyjczyków nikogo nie dziwi.
Pierwsza kwarta
Już w pierwszej części meczu można było wyczuć, że w spotkaniu padnie raczej więcej punktów niż mniej. Finowie trafili aż pięć rzutów z dystansu a trzy z nich należały do strzelca Sasu Salina. Markkanen zdobywał punkty na wszystkie możliwe sposoby (12 w kwarcie). Drużynę z wysp przy życiu trzymał tercet Nelson-Hesson-Yeboah, gdzie każdy z nich zdobył po pięć punktów( każdy w taki sam sposób, trafiając raz za 2 i raz za 3). Warto wspomnieć o tym że Brytyjczycy pierwsi zdobyli punkty, ponieważ ich prowadzenie na początku meczu( niecałe 2 minuty) było jednym przez całe spotkanie. Pierwsza część spotkania zakończona 30 do 21.
Druga kwarta
Druga część spotkania w wykonaniu zespołu brytyjskiego była bardzo podobna do poprzedniej. Punktują głównie Nelson i Hesson, Yeboah wykorzystuje swoją fizyczność do zbierania piłek a Tarik Phillip kreuje akcję dla kolegów. Konsekwentnie całą pierwszą połowę Brytyjczycy grali swoje, co konsekwentnie nie starczało na dotrzymanie kroku rozpędzonej Finlandii. Markkanen tym razem postanowił więcej rzucać z dystansu co poskutkowało jeszcze większą zdobyczą punktową (17 punktów w kwarcie, 29 w meczu). Główną pomocą dla Lauriego w tej kwarcie był Olivier Nkamhoua, który w pomalowanym zdobywał zarówno punkty jak i zbiórki. Druga część spotkania zakończona 28:21(wynik meczu 58:42)
Trzecia kwarta
Zaczynając z tak wysokiego C naturalnym jest, że kiedyś trzeba zwolnić, jednak wolniejsza Finlandia w tym spotkaniu to i tak ponad 20 punktów w kwartę. Po stronie brytyjskiej tercet przerodził się w kwartet i do najważniejszych zawodników w spotkaniu dołączył Phillip, który wspólnie z Nelsonem jako duet ex-PLK kreowali grę i rozdawali asysty. Jednak drużyna z wysp złapała zadyszkę i była to zdecydowanie ich najsłabsza kwarta. Markkanen również trochę spowolnił i ze względu na wynik nie grał tyle co w pierwszej połowie, natomiast spowolnienie spowolnieniu nierówne (11 punktów w kwarcie, 40 w cały meczu). Nkamhoua ciągle walczy w pomalowanym a zadaniowych w Finlandii wykonują swoje obowiązki, dzięki czemu udało się osiągnąć 10 punktową serię z rzędu (najdłuższa w spotkaniu). Trzecia kwarta zakończona 23:14 (wynik meczu 81:56)
Czwarta kwarta
Ostatnia część była najbardziej wyrównana, Finlandia będąc pewna wygranej nie musiała się bardzo starać, Brytyjczycy próbowali zminimalizować skalę klęski. Dotychczasowi liderzy przestali punktować, jednak zaczęli to robić tacy gracze jak Ward-Hibbert czy Watson-Gayle, którzy wcześniej byli kompletnie nieobecni. Była to najlepsza ofensywnie kwarta Brytyjczyków. Markkanen nie grał długo, trafił tylko jedną trójkę czym otworzył punktowanie w tej kwarcie, powoduje to pewien niedosyt i poczucie, że 50 punktów było w zasięgu.(w kwarcie 3 punkty, w meczu 43) Salin powtórzył wyczyn z pierwszej kwarty trafiając trzy razy z dystansu kończąc widowiskowo swoje punktowanie( 21 punktów, 7/9 za 3). Wynik kwarty 28:23
Na wyróżnienie zasługują również zadaniowcy z Finlandii, których wyczyny nie pasują do konkretnych części gry lecz od całości. Miikka Muurinen, Mikael Jantunen i Miro Little zgromadzili po 4 zbiórki a ten ostatni dołożył 4 asysty. Natomiast MVP zadaniowców za ten mecz otrzymuje Alexander Madsen, który w 12 minut uzbierał 6 zbiórek i 5 asyst nie oddając rzutu z gry.
Następny mecz Finlandia zagra z Czarnogórą Nikoli Vučevića, pozostaje śledzić ten mecz szukając odpowiedzi na pytanie: czy ktoś zatrzyma Lauriego Markkanena?